Ja? Ja byłem psem, który do 2 roku życia mieszkał w ciepłym domu, ale właściciel umarł. Więc skazany byłem na śmietnik. Żyłem tam, ale po jakimś czasie wpadłem do toksycznych odpadów, gdzie później nabawiłem się zielonych odpadów na ciele... Teraz z tym żyje. Gdy pewnego dnia chodziłem po lesie zauważyłem tonącą Ravine, dalej wiecie co się stało ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz